Dobór okularów

Kim jestem? Optykiem :-)


Chociaż Nasi Klienci różnie mnie nazywają, najczęściej „pan technik”, ale też monter (hahaha), a ostatnio nawet „majster”.
Ja po prostu kocham robić ludziom okulary i cieszyć się jak mogę realizować Naszą ideę by każdy Klient ” z każdym dniem widział lepiej…lepiej i lepiej.
A tak po prostu, prozaicznie, to moja praca wcale nie jest nudna i powtarzalna, jak w sumie mogłoby się wydawać.
Każda praca okularowa jest inna. Każdy montaż szkieł do oprawy wymaga nowego podejścia.
Oczywiście są sytuacje gdzie należy skupić się na systematyczności by nie popełnić prostego błędu, a błąd spowoduje, że okulary nie będą dawały pełnego komfortu widzenia.
Dzieci. Wiele okularów w Oqlarach i Oqlarkach wykonuję dla Naszych najmłodszych pacjentów. Od prostych mocy by zatrzymać początki rozwoju wady wzroku, po skomplikowane terapeutyczne rozwiązania.

Są w mojej pracy również tzw. smaczki, jak na przykład sentymentalne okulary dziedziczone rodzinnie. Ostatnio taka praca to oprawa, która miała prawie 130 lat. Zadowolony Klient nadal czyta w nich książki.
Nowoczesne materiały, nowoczesny design oprawek determinuje niestandardowe rozwiązania montaży szkieł. Dzięki nowoczesnemu sprzętowi, jaki posiadamy w Naszych salonach mogę sprostać każdemu wymaganiu.
Dzięki doświadczeniu i miłości do swojego zawodu również pomagam ludziom w ich miłości do okularów. Są ukochane okulary, które potrafią się zepsuć. Naprawa? Nie ma sprawy. Zaradzimy i uśmiech Klienta wraca i to stwierdzenie: dziękuję, widzę <3
A jak to wszystko się zaczęło?
Był rok 1988. Lekcja fizyki w szkole podstawowej. Pani nauczycielka wyjmuje z szafki trójkątny kawałek szkła i przystawia go do szyby okna w klasie. Na ścianie obok mnie światło rozproszone przez ten pryzmat namalowało tęczę. Tyle. Reszta to każdy mój dzień.